Spot południowej części Polski przeszedł do historii.. ;)

Nie tylko ze względu na to, iż pozostały po nim już tylko fotografie, filmy i wspomnienia..

Ale co tu owijać w bawełnę.. czas przysiąść do szczegółów :)

Dnia 6 maja, A.D. 2007 odbył się "Pierwszy Spot Południowej Frakcji FEFK"

Spotkanie miało miejsce w Opolu. Nie było by nic dziwnego w miejscu spotkania, gdyby nie fakt, iż z opolskiej frakcji FEFK stawił się tylko..
inicjator spotkania - Retrospect.

Dumnie jednak prezentowała się wrocławska grupa, w składzie:
GrzEE, DJtados, Rocky, Biskup, Pre100n, Zakrent21, Bosonogi_buszmen.

Dla wielu klubowiczów kilometry nie są przeszkodą i swoją obecnością zaszczycili nas:
Snale, Fryszard, Bolid20 oraz Marcin_30.





Kilka minut po zapoznaniu się, GrzEE wpadł na pomysł ułożenia małego OS'a. Jak pomyślał - tak zrobił. Niestety słupki sprawiały mu więcej kłopotu, niż przypuszczał...



Dlatego poprosił o pomoc Fryszarda i Bolida :D



Po ułożeniu bardzo skomplikowanego OS'a przystąpiliśmy do startów.

:: Biskup ::

:: DJtados ::

:: GrzEE ::

:: Marcin_30 ::

:: Pre100n ::

:: Retrospect ::

:: Rocky ::

:: Snale ::

:: Fryszard ::



Po przejazdach, ekipa sędziowska



ogłosiła wyniki:



Jako, iż motoryzacyjne wzmagania wywołały apetyt na więcej, postanowiliśmy jednogłośnie zorganizować kuchnię polową.

Po udaniu się na stronę..



..ekipa FEFK'u udała się na polowanie.

Udało nam się ustrzelić kilka kiełbasek, steki a nawet klubowego grill'a..



Zaopatrzeni w prowiant udaliśmy się w kierunku Jeziora Nyskiego. W trakcie jazdy, decyzją ekipy sędziowskiej, zmieniono miejsce docelowe..















..i znaleźliśmy się..



..na lotnisku w Skarbimierzu.

Przyszedł czas na rozpalanie grill'a :)

Jako iż, GrzEE średnio radził sobie z słupkami, postanowił udowodnić, że z kiełbaskami pójdzie mu znacznie lepiej..









Co niektórzy, nie byli w stanie powstrzymać swojego głodu i postanowili zarzucić "kiełbaskę na zimno"





Naszą wewnętrzną-klubową harmonię zakłócili "miejscowi ścigacze", którzy przyjechali objechać jakiegoś escorta..



Jakież było ich zdziwienie, gdy "seryjne kombi" objechało "wypasione" 2.0 :D



Atrakcjom nie było końca..

Po za grillowaniem, były również tańce..



..szaleństwa na płycie lotniska..



.. niezliczone modyfikacje i tuning naszych maszyn :D



Całemu temu zamieszaniu, przyglądały się śliczno-okie niewiasty ;)



Niestety.. wszystko co dobre, kiedyś się kończy..

Po zatankowaniu naszych bolidów..





.. rozjechaliśmy się do domów..

Foty by: Marcin, Rocky, Retrospect, Zakrent21

Relacja by Retrospect